WiEN-AUDIT 2.0
POKAŻ, ŻE ROZUMIESZ PROBLEM.
Na budowie problem rzadko zaczyna się od katastrofy.
Najpierw jest drobna zmiana.
Potem decyzja podjęta podczas narady.
Telefon.
E-mail.
Polecenie.
Roboty wykonane „żeby nie zatrzymywać budowy”.
Dokument, który miał zostać uzupełniony później.
Koszt, którego na początku nikt nie przypisał do konkretnej decyzji.
I każdy z tych elementów — osobno — może wyglądać zupełnie niewinnie.
Problem zaczyna się wtedy, gdy po kilku miesiącach próbujemy odpowiedzieć na proste pytania:
KTO podjął decyzję?
KIEDY?
Na podstawie JAKIEGO dokumentu?
Kto miał obowiązek ją wykonać?
Ile ta decyzja KOSZTOWAŁA?
Gdzie pozostał po niej ŚLAD?
Po dwóch, trzech czy pięciu latach nie analizujemy już budowy.
Próbujemy ją odtworzyć.
Z korespondencji.
Protokołów.
Faktur.
Rysunków.
Dziennika budowy.
Zdjęć.
Kosztorysów.
A czasami również z pamięci ludzi, którzy dawno nie pracują przy tym projekcie.
I właśnie wtedy okazuje się, że największym problemem inwestycji nie zawsze była technologia.
Czasami był nim brak ciągłości decyzyjnej.
WiEN-AUDIT 2.0
Nie zaczynamy od szukania winnego.
Zaczynamy od FAKTÓW.
FAKT → CZAS → DOKUMENT → DECYZJA → ODPOWIEDZIALNOŚĆ → KOSZT
Dopiero kiedy ten ciąg zostanie odtworzony, można odpowiedzialnie powiedzieć:
co naprawdę wydarzyło się na budowie.
To jest pierwszy krok.
Najpierw trzeba zrozumieć problem.
WiEN-AUDIT 2.0 | GRUPA TKACZ
ONE GROUP | ONE TEAM | ONE SYSTEM
ONE PROJECT | ONE TASK | ONE RESPONSIBILITY
